W trakcie rejestracji w Stanach Zjednoczonych jest lek o nazwie Qnexa. Łączy on w sobie dwie substancje: fenterimnę i topiramat.

Fentermina

Na rynku znany był już lek działający odchudzająco o nazwie Adipex, który w swoim składzie zawierał fenterminę, pochodną -  tu uwaga! – amfetaminy. W Polsce nie był on dopuszczony do sprzedaży z powodu skutków ubocznych jakie ten lek mógł wywołać. Jeśli chodzi o mechanizm działania, to fentermina powoduje zwiększone wydzialanie katecholamin, czyli nauroprzekaźników takich jak: adrenalina, dopamina i noradrenalina. Skutkuje ona pobudzieniem psychomotorycznym oraz zmniejszeniem łaknienia. Niesie ze sobą wszystkie skutki uboczne pochodnej amfetaminy, to jest: suchość w ustach, nadaktywność, niepokój, zawroty głowy,  bóle głowy, bezsenność, euforia, drżenia, możliwość wystąpienia epizodów psychotycznych; a także: nadciśnienie płucne, choroba zastawek, palpitacje serca, tachykardia, podniesione ciśnienie krwi, możliwe jest także wystąpienie biegunek i zaparć.

Lek Qnexa, zawiera oprócz fenterminy zawiera topiramat.

Topiramat

Topiramat też nie jest nową substancją, do tej pory był wykorzystywany w lekach przeciwpadaczkowych.

Mechanizm działania: blokuje kanały sodowe zależne od napięcia błonowego, zwiększa aktywność GABA  (który pełni funkcję głównego neuroprzekaźnika o działaniu hamującym w całym układzie nerwowym), wykazuje antagonizm wobec receptora  kwasu glutaminowego,  wpływa na równowagę kwasowo-zasadową.

Qnexa

W lutym tego roku amerykańska agencja FDA (Food and Drugs Administration) wydała pozytywną rekomendację dla leku odchudzającego zawierającego kombinacje fenterminy i topiramatu. Badanie trwające 56 tygodni z użyciem tego leku odchudzającego wykazały możliwą średnia utratę masy szacowaną w 56 tygodniu na około 10%.

Lek nie przeszedł jeszcze pełnej procedury dopuszczającej do obrotu, a co za tym idzie nie jest jeszcze do nabycia przez osoby borykające się z otyłością. Trudno też powiedzieć czy będzie on w ogóle dostępny na terenie Uni Europejskiej, choć jak możemy sie domyślać firma farmaceutyczna zapewne będzie o to zabiegała. Na pewno jest to kolejny lek, który wywoła falę dyskusji na temat bezpieczeństwa stosowania leków wspomagających odchudzanie. Czy warto? Czy potencjalne korzyści warte są tego by ryzykować tak wiele. Jak pewnie wiecie, dlatego leki te zalecane są zwykle osobom z poważną otyłością, ze wskaźnikiem BMI ≥ 30. Zakłada się po prostu, iż otyłość u tych osób albo już spowodowała, albo może spowodować tak poważne konsekwencje zdrowotne, iż warto podjąć ryzyko ewentualnych powikłań związanych ze stosowaniem leku. Jest to wtedy poniekąd działanie na zasadzie wybierania mniejszego zła. Nigdy wskazaniem przy tego typu lekach nie jest nadwaga, której niwelowanie mialoby przynieść dla pacjenta tylko i wyłącznie efekty kosmetyczne, za duże ryzyko.